Robotic Process Automation nie jest magiczną pigułką. Tylko odpowiednio przygotowana firma jest w stanie faktycznie odnieść korzyści z wdrożenia tego typu narzędzi. Może wtedy pokusić się nie tylko o wykorzystanie ich do optymalizacji wykonywania poszczególnych zadań, lecz także do transformacji sposobu działania całego przedsiębiorstwa. Dobre przygotowanie do uruchomienia projektów wdrożeniowych jest ważne, gdyż porażka na starcie może w przyszłości zahamować podobne inicjatywy na długi czas – przekonywali eksperci podczas konferencji „BPA Summit 2018” poświęconej automatyzacji i robotyzacji procesów biznesowych.


Wynagrodzenia pracowników w Polsce stale rosną. Do kosztów ponoszonych obecnie przez przedsiębiorców mogą dojść kolejne, gdy zostaną uchwalone przepisy o pracowniczych planach kapitałowych. „W połączeniu ze spadkowym trendem liczby Polaków w wieku produkcyjnym, łatwo wyjaśnić wzrost zainteresowania robonomiką, rozumianą jako interdyscyplinarny obszar badań zajmujący się technologiami automatyzacji i robotyzacji z perspektywy ich wpływu na ekonomiczne i organizacyjne aspekty funkcjonowania przedsiębiorstw” – mówił podczas wykładu otwierającego „BPA Summit 2018” dr hab. Andrzej Sobczak, kierownik Zakładu Zarządzania Informatyką w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Robotic Process Automation (RPA) zyskuje na pularność, ponieważ pozwala osiągnąć więcej w krótszym czasie, a przy tym taniej. „RPA to klasa oprogramowania stosowana do automatyzacji – na poziomie interfejsu użytkownika – powtarzalnych, masowych działań realizowanych zwykle w kilku systemach, które są składowymi procesów biznesowych. Działania te wykonuje w sposób autonomiczny – w jednym lub więcej systemów – agent softwarowy na bazie zdefiniowanych wcześniej reguł biznesowych, z wyłączeniem obsługi sytuacji wyjątkowych, w których wymagane jest zaangażowanie człowieka” – wyjaśniał Andrzej Sobczak.


Przeczytaj całą relację na portalu Enterprise Software Review!